niedziela, 18 sierpnia 2019

Iwołgińsk, czyli z wizytą u rosyjskich buddystów

Iwołgińsk, 18 sierpnia (niedziela), godzina 13:00 czasu lokalnego (CET + 6h)

W niedzielę nad Ułan-Ude wyszło słońce a my poszliśmy na marszrutkę 130, która za 50 rubli zawiozła nas do oddalonego o około 30 km Iwołgińska, tam jeszcze szybka przesiadka na drugą marszrutkę i po kilku kilometrach i łącznie około godzinie byliśmy pod największą z okolicznych atrakcji, dacanem w Iwołgińsku.

Dacan w Iwołgińsku to centrum rosyjskiego buddyzmu i siedziba duchowego zwierzchnika religii lamaistycznej w Rosji, Chambo Lamy. Kompleks został założony w 1945 r., a władze radzieckie zezwoliły na jego budowę w dowód uznania za wojenne zasługi Buriatów (do 1937 r. wszystkie dacany w ZSRR zostały zamknięte).

Największą świątynię (Cogczen-dacan) ochrania 12 kamiennych lwów a wewnątrz znajduje się panteon tysiąca buddów oraz dwa duże posągi. Oprócz niej, na terenie kompleksu znajduje się jeszcze kilka mniejszych miejsc modlitwy (duganów), a na wszystkich ścieżkach pomiędzy nimi buddyjskie młynki modlitewne. 













Pozostałe zabudowania to hotel, stołówka, kramy z pamiątkami, drewniane domy mnichów oraz budynki uniwersytetu (nosi on nazwę Ziemia Szczęśliwego Poznania i posiada status uczelni wyższej, a absolwenci otrzymują, poza wyższym wykształceniem, tytuł lamy).


W świątyni z zielonym pogodowym dachem znajduje się najcenniejsza relikwia rosyjskich buddystów, ciało zmarłego (choć nie do końca) w 1927 r. Chambo Lamy Itigiełowa. Lama Itigiełow w wieku 75 lat zebrał pozostałych lamów na modlitwę pożegnalną,  poprosił o pomoc w wejściu do skrzyni, w której zasiadł w pozycji lotosu i zmarł podczas medytacji. Zgodnie z jego prośbą, sarkofag był otwierany trzykrotnie, w 20, 50 i 75 lat po jego śmierci i za każdym razem okazywało się, że ciało nie ma śladów rozkładu. Obecnie jest ono przechowywane w szklanej skrzyni w specjalnie zbudowanej świątyni, a za 250 rubli (a w zasadzie 300 bo za 50 trzeba dokupić obowiązkową pamiątkową chustkę) można wejść i je zobaczyć (nastąpiła tu chyba pewna komercjalizacja relikwii, ponieważ zgodnie z informacjami z przewodnika ciało było wystawiane w świątyni tylko osiem dni w roku).


A na stadionie przy dacanie zaczynał się jakiś festyn, panowie uprawiali coś co przypominało zapasy.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz