Chużyr, wtorek (13 sierpnia), godzina 17:00 czasu lokalnego (CET +6h)
Od razu po przybiciu do brzegów Olchonu naszym oczom ukazał się parking pełen jednorodnych, zdechłoszarozielonkawych minibusów UAZ 452 „Buchanka”. Słowo „buchanka” oznacza „bochenek”, ponieważ auto wygląda jak wyjęty z formy bochenek chleba.
UAZ 452 to samochód praktycznie niezniszczalny, prosty, z napędem 4x4 i o fenomenalnych właściwościach terenowych (niestraszne mu są półmetrowe kałuże i nachylenia terenu rzędu 30 stopni), wprost stworzony na rosyjskie bezdroża. Produkowany jest w niemalże niezmienionej formie od 1965 roku i dziś można nabyć nowiutką Buchankę (nawet z ABSem), która wygląda identycznie i konstrukcyjnie przypomina minibusy sprzed 50 lat.
A na 25-kilometrowej trasie do Chużyru, głównego miasta Olchonu, UAZy urządzają sobie wyścigi, w których rywalizują jeszcze Fordy Transity z podniesionym zawieszeniem. Nowoczesne SUVy Lexusa czy innej Toyoty nie mają żadnych szans, telepią się ostrożnie 30-40 km/h podczas gdy UAZ prowadzony przez buriackiego seniora (a nie był to kierowca z największą fantazją na trasie) utrzymywał prędkość w granicach obowiązujących ograniczeń (tj. 70 na zakrętach i pod górkę). A wyglądało to mniej więcej tak (filmik):



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz