środa, 14 sierpnia 2019

Wyspa Olchon

Chużyr, 14 sierpnia (środa), godzina 22:00 czasu lokalnego (CET +6h)

Olchon jest największą wyspą na jeziorze Bajkał i głównym celem wycieczek. Krajobraz na wyspie jest stepowy, a klimat jest wyjątkowo suchy, zarówno w lecie jak i w zimie opady są rzadkością (w zimie często temperatura spada do minus 40 stopni ale nie ma śniegu). Powierzchnia wyspy jest górzysta, a brzegi w większości urwiste, z kilkusetmetrowymi klifami w północnej części.

Największym miastem na Olchonie jest Chużyr, liczy on 1600 mieszkańców i znajduje się tu mnóstwo pensjonatów i kwater dla turystów, na każdym rogu są też budki w których za około 2000 rubli od osoby można zorganizować całodniową wycieczkę UAZami po wyspie. W Chużyrze, podobnie jak na całej wyspie, nie ma asfaltu (nawet na ulicy Lenina) i jeździ się całą szerokością piaszczystych dróg. Do 2005 r. nie było tu też przez kilkanaście lat elektryczności (wcześniej zapewniały ją generatory z miejscowej przetwórni ryb, która jednak zbankrutowała w latach dziewięćdziesiątych), obecnie jest nie tylko prąd ale również, od zeszłego roku, internet 4G (maszt stoi niemalże w środku miejscowości). Nie ma natomiast kanalizacji i wodociągu, a woda pitna dostarczana jest beczkowozami. 

Chużyr przypomina trochę filmowe miasteczko na Dzikim Zachodzie - wszechobecny piach, niskie drewniane budynki i pochylające się płoty. Do tego w drodze nad jezioro, przy stoiskach z pamiątkami, pasą się w najlepsze krowy. I na to wszystko nałożyć jeszcze dużą dawkę komercji i tandety i mamy to.







Chużyr został założony przez komunistyczne władze ZSRR w pobliżu szczególnego dla miejscowych Buriatów miejsca, skały Szamanka (a właściwie na odwrót, najpierw była skała, później była wioska). Zgodnie z wierzeniami szamanów w skale mieszka bóstwo, będące panem wyspy a rdzenni mieszkańcy wyspy – Buriaci – nie powinni podchodzić do skały bliżej niż 1 km. Nigdy też nie osiedlano się w pobliżu skały. Władza radziecka, walcząca z wszelkimi przejawami wierzeń, celowo ulokowała miejscowość właśnie w pobliżu świetego miejsca.




Drugiego dnia na Olchonie wybraliśmy się na zwiedzanie północnej części wyspy UAZem. Po drodze mieliśmy przystanki w najważniejszych miejscach wyspy:
  • we wsi Pieszczanka, gdzie znajdował się sowiecki łagier, w którym uwięzieni byli więźniowie polityczni, w tym m.in. Polacy. Później był tam zakład przetwórstwa ryb, a obecnie większość terenu została zasypana przez ruchome wydmy i widoczne pozostały tylko resztki fundamentów,
  • skały Trzej Bracia - wedle legendy synowie szamana zaklęci w skały jako kara za zjedzenie mięsa zdechłego konia,
  • przylądek Choboj, najdalej na północ wysunięty punkt wyspy, przy którym kierowcy ugotowali smaczną zupę rybną z omula, endemicznego gatunku występującego tylko w Bajkale







Wycieczka była bardzo ciekawa, z malowniczymi widokami i przede wszystkim emocjonującą jazdą UAZem po bezdrożach. Ogólne wrażenie zakłócały nieco duże grupy chińskich turystów (trzeba przyznać, że było też trochę Polaków) - ilość minibusów w poszczególnych miejscach odbierała zdecydowanie wszelką atmosferę wyjątkowości. 

Przez cały dzień było słonecznie (Olchon generalnie jest miejscem o bardzo dużym nasłonecznieniu, a po południu udało się zamoczyć nogi w Bajkale, woda była całkiem ciepła, porównywalna z Bałtykiem.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz