wtorek, 13 sierpnia 2019

Kilka słów o Kolei Transsyberyjskiej

Okolice Niżnieudyńska, 12 sierpnia (poniedziałek), godzina 23:00 czasu lokalnego (CET + 6 h)


Przy okazji pierwszego dłuższego odcinka podróży pociągiem (Krasnojarsk-Irkuck, około 18 h) krótki wpis o tym na czym polega i jak wygląda jazda Koleją Transsyberyjską i zasadniczo wszystkimi pociągami dalekobieżnymi na wschodzie.


Bilety można kupować online na stronie kolei rosyjskich RŻD, pojawiają się one w sprzedaży na 90 dni przed datą odjazdu pociągu. Po zarejestrowaniu się na stronie obsługa jest intuicyjna (jest angielska wersja językowa), wybieramy interesujący nas pociąg, miejsca, podajemy dane pasażerów i dokonujemy płatności kartą. Bilety możemy wydrukować, ale nie jest to konieczne - konduktor przy wejściu ma informację o wszystkich pasażerach i wpuszcza na podstawie paszportów.



Główny szlak prowadzi z Moskwy do Władywostoku, przez: Niżny Nowogród, Perm, Jekaterynburg, Omsk, Nowosybirsk, Krasnojarsk, Irkuck, Ułan-Ude i Czytę. Poza tym popularne są szlaki transmongolski i transmandżurski, które odbijają w Ułan-Ude i nad Bajkałem i prowadzą do Pekinu. Przy czym tak naprawdę to całą trasę Moskwa-Władywostok pokonuje tylko kilka składów (w tym flagowy 001/002 „Rossija”, który moim zdaniem poza krótszymi przystankami nie różnił się niczym od pozostałych pociągów), który jedzie ponad 6 dni, ale na poszczególnych odcinkach jest całe mnóstwo pociągów krótszych relacji (Moskwa-Nowosybirsk, Moskwa-Krasnojarsk, Nowosybirsk-Czyta itd.). Stąd można bez problemu zaplanować podróż z wysiadaniem w każdym z ważniejszych miast, zwiedzaniem ich, spaniem w niektórych miejscach w hotelach i podróżowaniem pociągiem na krótszych odcinkach. Zaobserwowaliśmy też, że wagony które jadą z Moskwy mają wyższy standard niż wagony z przykładowego Czelabińska czy innego Siewierozadupińska.


Zasadniczo w pociągach rosyjskich są trzy klasy wagonów:

  • Plackartnyj - wagony bezprzedziałowe z miejscami leżącymi, najtańsza klasa, mieszczą one 54 pasażerów ułożonych dwupiętrowo. Część łóżek jest rozmieszczona w poprzek wagonu, a część wzdłuż przejścia. W wagonie zasadniczo jest dość ciasno, jedni ludzie siedzą i jedzą albo w coś grają, inni leżą na łóżkach, wszędzie jakieś pudła i bagaże, od drugiego dnia jazdy pociągu zaczyna też panować zauważalny zaduch. Ogólnie ciężko mi sobie wyobrazić podróż plackartą przez kilka dni, doba wydaje się maksymalna do zniesienia (przynajmniej na trzeźwo)


  • Kupiejnyj - wagony z 4-osobowymi przedziałami i miejscami leżącymi (2 łóżka na dole i 2 łóżka na górze), dość wygodne do podróżowania, chociaż najlepiej jak ma się możliwość zajęcia całego przedziału w cztery osoby, bo nigdy nie wiadomo jakiego współlokatora się trafi,



  • Ljuks - najwyższa i najdroższa klasa, ale też nie oznacza to że jest to nie wiadomo jaka salonka, orient express i w ogóle. Po prostu przedziały są dwuosobowe a cała reszta infrastruktury identyczna jak w pozostałych wagonach.
A infrastruktura ta to tak naprawdę: samowar z gorącą wodą na końcu każdego wagonu, dwie ciasne toalety w każdym wagonie, w których tak naprawdę ciężko jest się sprawnie przebrać a jeszcze ciężej w jakikolwiek sposób przemyć (woda z kranu po naciśnięciu leci maksymalnie przez 3 sekundy) oraz jedna pani prowodnica wagonu, która roznosi pościel i prowadzi sprzedaż pokładową (podstawowe artykuły typu batoniki, ciasteczka, herbata, a także rożnego rodzaju suweniry, jak np. szklanki z logo RŻD), a także urządza pobudkę na godzinę przed dojazdem do stacji docelowej.




W pociągach jest niekiedy wi-fi (zasięg przede wszystkim w pobliżu miast), ale to też zależy od wagonu. W pociągu z Krasnojarska do Irkucka w naszym wagonie akurat wi-fi nie chciało działać, podczas gdy w sąsiednich czasami łapało). W wagonie restauracyjnym można zjeść i napić się piwa (chociaż rosyjskiego zazwyczaj nie mają dostępnego), a kelnerzy przez większość trasy są mocno pijani.

Co kilka godzin pociąg ma dłuższy postój (czasami na stacjach pośrodku niczego) i wtedy można wysiąść, rozprostować kości, zakupić różne towary w sklepie lub u babuszek (placki ziemniaczane, bliny, maliny, pomidory, ogórcy, itp.), a do pociągu podjeżdża szambiarka i odświeża atmosferę.



Zasadniczo podróżowanie koleją transsyberyjską wiąże się z szeregiem niewygód, ale jest bezpieczne (w wagonach podróżują samotne kobiety, rodziny z dziećmi i całe mnóstwo turystów z różnych krajów).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz